Przybij Piątek / 9

5 starych, ale nadal aktualnych notek, czyli kiedyś wrócę do pisania.

Grafik Analogowy.

[Lek od wszystkiego jest do niczego, więc analogicznie nie ma grafików-kombajnów, wielozadaniowych maszyn marki Moulinex do cięcia, komponowania i przygotowywania do druku.]

Jak powstali graficy projektanci?

[Każdy z nich przeszedł długą drogę edukacji mimetycznej, ale to im nie wystarczyło, chcieli dalej, głębiej, intelektualniej. Szukali nowych form. Odrzucili wszystko co do tej pory było znane i syntezowali, syntezowali, syntezowali, aż do najprostszych kształtów.]


Tak się jaram, że jestem garfikiem!

[Odnoszę wrażenie, że stwierdzenie jestem grafikiem jest równie abstrakcyjne, co jestem astronautą, chociaż przy astronautach to ludzie wiedzą, że jakiś wszechświat i kosmos.]


Między udami robi się ligatura.

[Jak ubogie by było nasze projektowanie jakbyśmy zostali odarci ze wszystkich odmian kroju pisma, tak jak zostaliśmy pozbawienia różnorodności modelek, zmuszeni oglądać ich minusowe wręcz rozmiary bioder?]


Chcesz wygrać konkurs graficzny?

[Dobrze, że chociaż znalazłam odpowiedź dlaczego nie warto brać udział w konkursach poniżej 10 000 tys. Mniejsza ilość papierków nie zatamuje krwotoku po nożownikach.]



Przybij Piątek / 8



5 x co myślą klienci o freelancerach*




Freelancer to student.
Inaczej nie zarabiałby w domu, poszedłby normalnie jak człowiek na etat. Nie traktuję go do końca poważnie, bo pewnie w piżamie siada przed komputerem i godzinami pracuje” na facebooku. Przeszkodzę mu więc i zapytam, czy zrobi coś dla mnie jeszcze w ramach wyceny [diabełek].


Freelancer nie jest samodzielną jednostką.
Mój freelancer nie musi opłacać rachunków ani wynajmować mieszkania, obiad podstawia mu pod nos mama. Wynegocjuję więc jeszcze niższą kwotę, tyle na słodycze mu wystarczy [cfaniak].


Freelancer nie śpi i nie ma weekendu.
Nie ma więc problemu, żeby zlecić coś w piątek o 18:00 i zadzwonić o 21:30 w niedzielę, czy ma już wizję na mój projekt. Ja odpoczywałem z rodziną, ale mój freelancer na stówę ma już 3 pomysły. W dodatku zapłacę mu normalnie, a nie jak za nadgodziny [bling bling]


Freelancer weźmie wszystko, bo nie ma roboty. 
Moje zlecenie jest takie świetne i ma taki potencjał! Nie mam budżetu, ale to grzech nie zrobić tego projektu - w końcu będzie idealnie nadawało się do portfolio [kozak]


Freelancer ma tylko jednego klienta. Mnie.
Nie rozumiem dlaczego od godziny nie odpisuje na mojego maila. Zadzwonię, żeby upewnić się, że go dostał. Koniecznie też napiszę na facebooku. Dziwne.. termin na poprawki ma za 3 dni, jak to możliwe? przecież to tylko godzinka roboty [skonfundowany].


Sama prawda? Czy przesada?

*mrużę oczy, bo przecież mamy tylu wspaniałych klientów, którzy nie wpisują się w ani jeden podpunkt! Ja takich mam ;)